Przejdź do głównej zawartości

Oddaję mój złoty medal w godne ręce

Wczoraj wieczorem zostałem wyzwany na dwa Challenge.
Pierwszy przez Żelka Żyżyńskiego do Ice Bucket, a drugi przez Oskara Kaczmarczyka do wytypowania zwycięzców naszych mistrzostw, trafienia MVP, najlepszych zawodników itp.
Jak wiecie już się wodą oblewałem
Wydawało mi się to strasznie durne, ale okres wakacyjny potrafi wybaczyć wszystkie głupstwa. Niestety nie wiedziałem wtedy, że można nasze głupstwa połączyć z jakąś ważną akcją, więc dzisiaj to robię.

Przelew już na Fundację Herosi wysłałem. Może niewielki, ale wiecie,że u nas w Polibudzie się nie przelewa.
Pomyślałem więc jak można by było połączyć oba wyzwania i wpadłem na genialny pomysł.
Oto on :
Żelek i Oskar. Mam nadzieję, że jesteście usatysfakcjonowani
My się pobawimy, a Fundacja Herosi będzie miała z naszej zabawy pożytek.

Apel do wszystkich którzy w zawodach wymyślonych przez Oskara chcą uczestniczyć:
Coś wykombinujcie!
Nie można herbatki tak za darmo się napić!

Ja oczywiście zaznaczam, że z nikim się nie podzielę wygraną. Sam wypije! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na kinie się znam. Oglądałem wszystkie filmy Tarantino po kilka razy, a Davida Lyncha nie rozumiem jak 99% innych kinomanów. Na siatkówce również więc jestem idealną osobą do oceny filmu "Drużyna" Plusy: 1.Film o siatkówce 2. Na ekranie widzę ludzi których osobiście znam 3. Sport od kuchni 4. Pokazana prawdziwa reakcja na porażki 5. Wiele mądrych przemyśleń w szczególności Łukasza Żygadły 6. Reszta chłopaków też mądrze :) 7. Realnie pokazany czas spędzony w Spale 8. Rewelacyjna muzyka. Oddająca atmosferę i wciągająca 9. Świetne zdjęcia...szczególnie potu :) 10. W końcu ktoś udowodnił, że to nie Winiar uwielbia słodycze tylko Ziomek 11. Nagrania z kamer Igły i Ziomka !!! Po prostu miód 12. Sympatyczny klimat całości 13. To film o jednak o porażce 14. Zatrudnienie Kadzia jako Ibisza na premierze Minusy: 1. Film cukierkowy 2. Wypowiada się zbyt mało zawodników . Ja chce wszystkich. Chcę Gumy.Chcę Wlazłego w tle.Chcę Zibiego,Fabiana. 3. Kompletny brak negaty...

Przygotowanie taktyczne do meczu- zagrywka

Poprosiliście o muzyczkę przed czytaniem posta więc proszę bardzo ...a ponieważ spędzicie tutaj więcej czasu to proszę jakby poprzednia się skończyła Dzisiaj wprowadzę Was w tajniki przygotowania taktycznego do meczu. Od czego trener zaczyna ocenę przeciwnika. Oczywiście w ten sam sposób można określić co nasz zespół robi. Jakie elementy ma silne, a jakie ma kiepskie. Tutaj macie dokładny raport meczowy stworzony na podstawie ośmiu meczów. Na górze raportu widać, że jest to gra Polaków w meczach przeciwko Brazylii i Włoch z tegorocznej Ligi Światowej Dzisiaj skupimy się tylko na zagrywce. Więc po kolei: Na początek Zagrywka całość, niżej podzielona na "Średnia" czyli flot i krótka czyli zagrywka atakująca z wyskoku Idn i E% (efektywność) nas przy zagrywce mało interesuje Dalej Tot. ilość zagrywek we wszystkich meczach = błędy / to są przyjęcia przeciwnika które bezpośrednio przechodzą na naszą stronę - zagrywki dobrze przyjęte przez przeciwnika ! zagrywk...

Odchudzanie i tarka na brzuchu

Hej!!! (przypominam, że jestem góralem...niskopiennym, ale góralem) Wielokrotnie próbowałem się odchudzać po skończeniu zawodowego uprawiania sportu (co nie oznacza, że wtedy byłem szczuplaczek) i bardzo dobrze mi szło. Wszystkie diety działały, ale krótko. Wszystkie rozpisane treningi działały, ale też nie za długo. Po prostu potrzebowałem presji, bo mój zapał szybko się wyczerpywał i dlatego tym razem robię to trochę inaczej. Przy okazji pokaże Wam różnicę pomiędzy dietami z "Pani Domu", a profesjonalnym badaniem i ułożeniem indywidualnej diety i treningu. Tutaj macie w skrócie jak te badania wyglądały Na początek Pani Alicja (ładna, prawda?) zmierzyła, zważyła i podłączyła do prądu. Sprawdziła ile we mnie wody, tłuszczu, mięśni (podobno dużo, ale nie widać). Ile potrzebuję kalorii, aby funkcjonować. Jak będą wyglądały moje treningi, co zamierzam robić, w których godzinach, bo to jest cholernie ważne. Nie można trenować i nic nie jeść. Właśnie ten bil...